• Wpisów: 183
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:32
  • Licznik odwiedzin: 1 928 / 3142 dni
 
tygrys3k
 
Fbody4.jpg


1 - 3-minutowa maseczka do stop Yves Rocher. Na jej temat nie moge nic konkretnego powiedziec, bo mialam ja bardzo dlugo i rzadko uzywalam, po rozcieciu tubki zobaczylam, ze ma dziwna konsystencje datego musialam ja wyrzucic, pomimo tego, ze bylo jeszcze tego kremu na kilka uzyc. Wszystkim chyba wiadomo, ze produkty Yves Rocher sa naturalnego pochodzenia, a tym samym trzeba je szybko zuzywac, bo nie zawieraja konserwantow i sie psuja. Nie przepadam za lawenda, ale ten krem mial delikatny, troche slodki zapach lawendy, ktory mi nie przeszkadzal. Lawenda, ktora mi sie naprawde podobala to byl spray do poscieli firmy Avon, taki w aluminiowej butelce.. mniejsza o to, to bylo kilka lat temu i od tamtej pory juz go nie widzialam, a szkoda, bo byl bardzo ladny.
*Tej maseczki nie kupie ponownie*, bede nadal szukala kremu do stop, ktory bedzie dawal widoczne efekty.

2 - krem do rak Yves Rocher z wyciagiem z nagietka. Dostalam go gratis przy zakupie, byl OK jezeli chodzi o nawilzanie, szybko sie wchlanial, beznadziejny zapach i dlatego, ze to byla mala tubka musialam ja przeciac na pol, bo juz w polowie nie dalo sie wycisnac tego kremu. *Nie kupie go*, a jak dostane go znowu gratis to oddam dla siostry albo jakiejs kolezanki.

Gface.jpg


1 - krem do usuwania makijazu oczu The Body Shop z wyciagiem z rumianku, bezzapachowy krem, usuwal dobrze makijaz, ale juz go nie kupie, bo obecny (z Garnier) dziala tak samo i jest bardziej wydajny. Nie uczula, nie podraznia okolicy oczu, ale trzeba uwazac aby nie dostal sie do oka, bo "pali" jak cholera, nie wysusza. *Za ta cene wole kupic kilka innych o tym samym dzialaniu*, bo zadaniem tego typu produktow jest usuwanie makijazu, wiec nie ma sensu przeplacac, lepiej pieniadze przeznaczyc na lepszy krem albo serum do twarzy. Ceny nie pamietam, ale to bylo okolo 10 lub 11euro.

2 - mikrodermabrazja z witamina C The Body Shop,75 ml, to nic innego jak peeling do twarzy, nie tego sie spodziewalam, zaplacilam ponad 20 euro za to badziewie! Mial chemiczny zapach i wygladal jak zmielony, szary pumeks! *Nigdy wiecej!*

3 - krem pod oczy Nivea z Q10. Niedrogi, dlatego go kupilam, bo w danym momencie nie stac mnie bylo na nic drozszego.  15ml, krem, slabo sie wchlanial, zostawial tlusta powloke, wystarczyl mi na okolo 5 miesiecy. *Kupie go jak znowu nie bede miala kasy na nic pozadnego.*

4 - 3-minutowa maseczka do twarzy Yves Rocher, z winogronami, ladny zapach, zelowo-kremowa konsystencja, 50 ml, nawilzajaca, dobrze dziala, skora po jej uzyciu duzo lepiej wyglada. Czesto ja kupuje, ceny nie pamietam, ale napewno kupilam ja z 50% znizka, *znowu ja kupie*. Ja tak ogolnie uwielbiam te mazidla :) Maseczki sa super!

5 - maseczka do twarzy The Body Shop, 2,5euro za 6ml , z wyciagiem z drzewa herbacianego, do cery z niedoskonalosciami, ogolnie jest to maseczka oczyszczajaca, *juz jej nie kupie*, bo mam tansza, ktora dziala lepiej niz ta.

JJJJface2.jpg


KKKKface3.jpg


1 - baza pod lakier Elegant Touch, 12,5ml za okolo 10euro, kremowy kolor, ladnie wygladala pod jasnym lakierem do paznokci, nie powodowala, ze paznokcie szybciej rosly tak jak to producent obiecuje, zbyt gesta konsystencja, nie skonczylam jej, musialam wyrzucic, bo zasechl :s *juz jej nie kupie* szkoda na to pieniedzy! Odzywka do paznokci z Eveline,ktora teraz mam jest duzo lepsza.

2 - MasterpieceMax Max Factor, kupilam w promocji, regularna cena to okolo 16 euro, warta kazdego centa, bo efektem nie ustepuje maskarze Chanel, ktora mialam wczesniej (za okolo 40 euro), sylikonowa, nieduza szczoteczka, wydluza i pogrubia rzesy, czarna, daje efekt sztucznych rzes i wystarcza tylko 2 warstwy. *Kupie napewno,* jak skoncze zapas tego co mam (czyli 2 z Yves Rocher, Maybelline i L'oreal... troche to potrwa)

3 - pomadka ochronna Labello, czyli nic innego jak powszechnie dostepna w Polsce pomadka Nivea...swietna kremowa konsystencja, nie skleja ust, nie wysusza, delikatny zapach, osobiscie wole te smakowe, ale ta tez nie byla zla, kupilam ja jakis czas temu w promocji 4+1gratis. *Tej raczej nie kupie,* ale inne tej marki napewno!

4 - cien do powiek Gosh w kolorze 010 light brown, niedrogi, wydajny, satynowe wykonczenie, delikatny, przyjemny zapach, dobrze napigmentowany, o trwalosci nic nie moge powiedziec, bo zawsze uzuwalam go z baza pod cienie, albo Highlighter-em Catrice lub zlotym cieniem do powiek w kredce Yves Rocher.... *tego koloru juz raczej nie kupie,* bo chce wyprobowac inne, ale musze powiedziec, ze uzywalam go przez ponad 1,5 roku kazdego dnia i dopiero teraz sie skonczyl.

KKKKinne2.jpg


Air Wick automatyczny odswiezacz powietrza o zapachu niebieskiego koralu, swiezy i bardzo ladny zapach, wydajny, bo wystarczyl mi na okolo 3 miesiace! *Chyba ponownie go kupie,* ale najpierw chce wyprobowac inne z tej serii. Teraz mam z bialymi kwiatami i niestety nie powala z nog zapachem... ten niebieski jest lepszy.

LLinne.jpg


1 i 2 - herbatki, ktore pije, Twinings slicznie pachnie, ale ma smak czarnej herbaty, najlepszy jaki do tej pory pilam, juz sie konczy, wiec niedlugo bede musiala znowu wyskoczyc do sklepu i kupic nowe opakowanie. Mam inne herbatki aromatyzowane tego producenta i bardzo je sobie chwale, ale *ta jest najlepsza.*
Zielona herbata jest zdrowa, wszystkie dziewczyny o tym wiedza, ta akurat jest cierpka w smaku i nie moge sie doczekac aby kupic nastepna, ale innej marki... Zaluje tylko, ze nie pije zielonej herbaty tak czesto jak np. 3 lata temu.

Tak, to jest dlugopis. Dlaczego? Bo mam ich bardzo duzo i chcialabym je "wypisac" zanim pozasychaja. Szkoda pieniedzy, ktore na nie wydalam. Postanowilam non stop pisac jednym dlugopisem az sie skonczy, tak zebym mogla widziec, ze moja kolekcja sie zmniejsza i VOILA! jest jeden skonczony, zajelo mi to okolo 2 miesiace i musze powiedziec, ze pisze bardzo duzo!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.