• Wpisów: 183
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:32
  • Licznik odwiedzin: 1 928 / 3142 dni
 
tygrys3k
 

DSC03903.JPG


rexon - kupiłam 3, bo były w promo 2+1 gratis, ten miał najmniej miły zapach(był przyjemny, ale to nie był jakiś super zapach), więc go trzymałam w szafce w pracy. *rexonę kupię ponownie, ale wolę jakiś inny zapach* koleżance w pracy się podobał, powiedziała,że pachnę jak kwiatki.. haha

adidas - kupiłam jak byłam w Polsce na święta Bożego Narodzenia, bo ten mini, który miałam w torebce nie wystarczyłby mi na czas pobytu. Zapach OK, działanie też i cena była spoko, ale wolę ładniejsze zapachy, *nie kupię ponownie tego różowego*

AXE anarchy for her - fajny owocowy zapach, ale to nie był antyperspirant, więc jak dla mnie nie, cena też moim zdaniem była dużo za wysoka! *nie kupię ponownie*

DSC03905.JPG



DSC03910.JPG


Nivea - żel pod prysznic "słoneczny melon i olejki", kiedyś ten zapach powalał mnie z nóg, teraz albo coś w tym żelu zmieniono albo mi się znudził. Z pielegnującymi drobinkami, fajny zapch, trudno go znaleźć po przystępnej cenie. *może kupię ponownie*

Sunlight - niedrogi, kupiłam w promo 2+1 gratis, jeszcze mam 2, ale inne zapachy. Wydajny, nie wysusz skóry, pięknie się pieni(żel pod prysznic to był, zapomniałam wspomnieć), świetna cena jak na taką dużą butelkę, bardzo przyjemny, świeży zapach. *kupię ponownie*

Lactacyd - w promocji duża butelka, chyba nikomu nie muszę mówić, do czego służy, że jest świetnym produktem, *kupię ponownie*

DSC03912.JPG


DSC03913.JPG


"ph neutralne dla skóry, zero parabenów, zero barwników, nawilżające składniki, przebadany dermatologicznie"

03916.jpg


Elseve - szampon do włosów farbowanych, w promocji, extra duża butelka + zniżka przy zakupie minimum 2 sztuk. Ja kupiłam dwie i ta druga stoi łazience, jeszce trochę czasu minie zanim mi się skończy. Fajny zapach, świetnie się pieni, zostawia włosy czyste, miękkie i pachnące. *kupię ponownie*

Elseve - spray zapobiegający wypadaniu włosów, miałam ten spray niedawno, to juz druga butelka, ale *już go nie kupię* bo pachnie alkoholem, achociaż dermatologiem nie jestem to wydaje mi się, że to nie ma dobrego wpływu na kondycje włosów.

Taft - kupiony podczas jakiejś promocji(nie był mi potrzebny, bo w domu miałam jeszcze dwa inne), cena Ok, zapach też ujdzie, pachnie zdecydowanie dużo lepiej niż ten Elnette L'oreal, duże opakowanie, ale musiałam uważać, bo jak za dużo prysęłąm to włosy były posklejane i nie dało rady się ich rozczesac, a jakiekolwiek próby, powodowały, że lakier pękał i zmieniał kolor na biały *już go nie kupię*, chciałam napisać tragedia, ale się rozmyśliłam, bo mam taki jeden,który lepiej zasługuje na to miano, al e o tym innym razem  


DSC03918.JPG


DSC03920.JPG


Dettol - mydło antybakteryjne w piance, pięknie pachnie, za drogie jak na mydło, ale i tak * kupię je ponownie* zapach jest super - są trzy rodzaje, a ja do tej pory wypróbowałam tylko 2, ten trzeci musi poczekać bo mam jeszcze 2 butelki tego czerwonego o zapachu róży i kwiatu wiśni

Soraya - balsam do ciała, który jest znany na pingerze ... kupiłam w zeszłym roku jak byłam w Polsce i skończyłam go dopiero teraz, bo nie odpowiadał moim wymaganiom, zapach taki sobie, słąbo się wchłaniał i zostawiał tłustą powłokę na skórze, ytrochę się z nim męczyłam, ale cieszę się, że go skończyłam *nie kupie go już więcej*

Biotherm - miniaturka balsamu do ciała, 33 ml, zapach cytrusowy, dla skóry suchej czyli nie dla mnie, skończyłam go, ale pełnowymiarowego produktu *nie kupię* droga firma, a balsam nie przypadł mi do gustu

Veet - krem depilujący, przedostatnia tubka kupiona w promo za śmieszne pieniądze. Żałuję, że nie kupiłam ich więcej. *kupię oczywiście ponownie*
DSC03924.JPG


The Body Shop - miniaturka płynu do demakijażu z wyciągiem z rumianku, miałąm to wcześniej i z tą małą buteką było coś nie tak, bo pachniał ten płyn jak wino... *nie kupię ponownie* teraz mają olejek do usuwania makijażu z rumiankiem i ten chcę wypróbować (jak skończę zapas tego co mam)

nożyk do wycinania skórek paznokci - długo mi służył, ale czas było go wyrzucić, bo nie był już tak ostry jak wcześniej i cięzko było nim manewrować przez co się kilka razy zacięłam i jak to niektóre juz dziewczyny wiedzą, krew cieknie jak szalona..i nawet nie widać rany, niebywałe * oczywiście, ze kupię ponownie* i nie interesuje mnie to,że nie powinno się wycinać skórek.

zmywacz do paznokci - butelka była wypełniona tanim zmywaczem, który się w końcu skończył. Niedługo znowu może pojadę do Polski to kupię sobie jakiś fajny.

Lirene - krem do twarzy na noc przeciw starzeniu się skory. Ladny zapach, ale za tłusty, nie zatykał porów, nie powodował wyprysków, rano skra wyglądałą na nawilżoną i się nie swieciła, ale po jego nałożeniu wieczorem miałam twarz jakbym ją olejem posmarowała, a tego nie lubie *nie kupię ponownie*

DSC03926.JPG


DSC03928.JPG


Brise (Glade) - dwuwarstwowa świeczka o zapachu 1)kwiatu drzewa sandałowca i 2)wanilii. Piękna i kupiona jeżeli dobrze pamiętam za mniej niż 3€ *kupię ponownie*


DSC03930.JPG


tak wyglądała po rozpakowaniu i przed zapaleniem

swieczka.jpg


Tak prezentowała się w opakowaniu

swieczka1.jpg


oraz świeczki do podgrzewaczy o zapachu cynamonu i jabłka, bo kojarzyły mi się ze swiętami i zapachem ciasta - kupiłam je w okresie przedświątecznym i napełniały apartament swiąteczną atmosferą ( z pomocą przyszła też choinka)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.