• Wpisów: 176
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 149 dni temu, 20:01
  • Licznik odwiedzin: 1 872 / 2470 dni
 
tygrys3k
 
*inspiracja na dzisiaj*

lifeINSP63.jpg


Oto #denko zapowiadane już w poprzednim wpisie. Z bardzo dużym opóźnieniem, ale mam porządną wymówkę, której w tej chwili nie chcę podawać, sorry. Na przyszłość spróbuje nie spóźniać się z denkiem. Piątek, a ja sama siedzę w domu, *żal za dupę ściska*

Żeby nie zapomnieć, że już to wyrzuciłam i żeby kiedyś nie przyszło mi do głowy tego w mieszkaniu szukać

*Marker wodoodporny* długo go mam, nie wypisałam, po prostu wysechł *nie powinnam kupować nowego* bo nie jest mi potrzebny, nie chcę wydawać pieniędzy na rzeczy, bez których mogę żyć.

*Długi łańcuszek z H&M* – kupiłam dawno temu, były 3 w zestawie, nie wyrzuciłam chociaż nie wiedziałam co z nimi zrobić, przydały się jak kupiłam *zawieszkę z ametystem* sprawdzał się w pracy, taki długi nie wypadał spod koszulki jak się pochylałam i *mój talizman miałam zawsze przy sobie* teraz używam kolejnego z tego zestawu, bo ten ze zdjęcia ściemniał i zostawiał szare paski na skórze. Tak czy inaczej wolałabym srebrny, ale póki co te też są OK.

*Gumka do włosów* się rozciągnęła i się do niczego nie nadaje. Mam ich kilka, sądząc po kolorze były tanie i kupione z potrzeby chwili.

2014-05-14 22.56.31.jpg


#Herbata z Biedronki. *Dzika Róża z jabłkiem* Ładny zapach, ale smak pozostawiał dużo do życzenia, co tłumaczy dlaczego tak długo mi zajęło jej wypicie – kupiłam rok temu w styczniu! *obym nigdy więcej jej nie kupiła* ale ze mną nic nigdy nie wiadomo.

2014-05-14 22.56.16.jpg


#Diadermine zmywacz do paznokci, Express, bez acetonu. 125 ml. Fajnie zmywał, nie wysuszał za bardzo skórek, znośny zapach, *chętnie kupię ponownie*

#Catrice bordowy lakier do paznokci, nr. 070 „Caught On The Red Carpet”, 10ml,  

*z wąskim pędzelkie, teraz mają te lakiery szerokie, płaskie pędzelki, które stanowią problem przy malowaniu moich paznokci u stóp, poza tym jednym minusem są super moim zdaniem*

kupiony ponad 2 lata temu - przeczytałam w Avanti, że to modny kolor na wiosnę (razem z butelkową zielenią – jedyny odcień zieleni, którego nie mogę nosić, według stylistów, bo do mnie nie pasuje).

Zostało go jeszcze trochę, ale musze wyrzucić, bo jest za gęsty i nie mam ochoty mieszać go ze zmywaczem – po cholerę, skoro mam dużo innych lakierów? Bardzo fajny odcień, już jedna warstwa wystarczyła, aby pomalować ładnie paznokcie, szybko zasychał i był w miarę wytrzymały – od 2 do 5 dni w zależności od tego, jakie prace wykonywałam rękoma. *chętnie kupiłabym go ponownie*

2014-05-14 22.55.53.jpg


#Sunlight żel pod prysznic. O tych żelach już pisałam w poprzednich #empties więc nie będę się powtarzała. Tak samo jak poprzednie, ten zawierał 500ml, z ta różnicą, że ten był nawilżający – nawilżenia nie zauważyłam, bo ja nie mam problemów z suchą skórą, więc na ten temat nie mogę się wypowiadać. *Zapach był OK, ale nie na tyle by kupić go ponownie*

2014-05-14 22.55.19.jpg


#Givenchy 40ml, "Play dla kobiet", *dostałam je w prezencie* od chłopaka koleżanki, pojechał do swojego kraju(Iraku) na krótkie wakacje, żeby zobaczyć rodziców, bo nie widział ich ponad 6 lat odkąd uciekł (uciekinier polityczny, może nawet dezerter - powiedział dla niej, a ona dla mnie, że był żołnierze w armii, paszport i inne papiery zniszczył, w Belgii ubiegał się o obywatelstwo, które też dostała), rodzice mają już swoje lata, więc nie wiadomo jak długo jeszcze pożyją. Lubię go, jest inny niż Kurdowie, których znam – może dlatego, że dużo sam przeszedł w życiu.

Perfumy miały fajny zapach, musiała się do nich przyzwyczaić, na początku używała ich, żeby dla niego nie było przykro, spodobałaby się i potem używałam ich codziennie, na długo mi wystarczyły!  Utrzymywały się na ubraniach też długo, na skórze nie wiem, bo już po kilku minutach ich nie czułam ( i tak powinno być jeżeli perfumy są dobrze dobrane do osoby). *Nie kupię ich ponownie, bo się nie zakochałam w tym zapachu* poza tym będą mi się zawsze kojarzyły z chłopakiem mojej koleżanki. To miło z jego strony, że przywiózł dla mnie prezent, wcale nie musiał, ja bym na miejscu mojej kumpeli była strasznie zazdrosna o taki gest, zaczęłabym podejrzewać coś i z pewnością zrobiłabym wszystko, aby ograniczyć ich kontakt, tzn. koleżanki i mojego chłopaka, którego nie mam, tak hipotetyczniepiszę, znam siebie na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że w zwiąku jestem wreda i zaborcza.

#Fa „luksusowe momenty, elegancki zapach” 150 ml, dezodorant, wolałabym antyperspirant, zapach fajny, świeży, kwiatowy, ale żel pod prysznic z tej serii był oszałamiający i tego oczekiwałam od deo, niestety się zawiodłam, fajny zapach, ale nic więcej * nie kupię go ponownie*

#Dove antyperspirant w kulce. 50ml,  48-godzinna ochrona… to chyba jakiś żart, musiałam przynajmniej 2 razy w ciągu dnia nakładać i pomagać sobie dezodorantem, żeby nie śmierdzieć, zwłaszcza w pracy, gdzie pracowałam w temperaturze minimum 26 stopni. Słaby był ten Dove, zapach Ok, nic specjalnego, co jest rozczarowujące jeśli chodzi o produkty #Dove *nie kupię go ponownie*

2014-05-14 22.54.45.jpg


#GlissKur szampon do włosów farbowanych z płynną keratyną i filtrami UV. 250ml, świetny zapach, który bardzo długo się utrzymywał na włosach, sprawiał, że były miękkie, przyjemne w dotyku, nie obciążał ich i świetnie się pienił, moim zdaniem jest też jak najbardziej wydajny, 250ml starczyło mi na prawie cały miesiąc, co jest dobrym znakiem, bo ja włosy myję codziennie. Pod prysznicem mam jeszcze jeden, który z pewnością znajdzie się w następnym denku. * bardzo chętnie kupię go ponownie*

#YvesRocher olejek przeciw wypadaniu włosów. Trochę go nadużywałam, ale tylko dlatego, że włosy mi strasznie wypadają i chcę, żeby jak najszybciej się to skończyło.

2-fazowe maski do włosów *żółta* „ratunek dla łamliwych i rozdwojonych końcówek” z witaminą E i masłem Shea. *różowa* „naprawa rozdwojonych końcówek,  wysuszonych trwałą ondulacją włosów” z aloesem i hibiskusem.

1-faza, 5-10 minutowa maska(17,5ml) do włosów, wystarczyła na 3 użycia, olejek (2-faza, 3,5ml) przelałam do słoiczka po kremie do twarzy i skończył po 4-5 użyciach. Włosy po ich zastosowaniu były wygładzone, nawilżone i przyjemne w dotyku, zapach mógłby być ładniejszy, ale nie narzekam. Żółta pachniała jak Shea, a różowa jak kwiatki, bardzo bardzo ładny zapach w opakowaniu, ale na włosach już słabiej, niestety. *chętnie kupię ponownie, obie*

2014-05-14 22.53.55.jpg


#H&M melonowa pomadka ochronna do ust. Na opakowaniu jest napisane „Gloss”, ale nie nadawał żadnego połysku i chociaż w opakowaniu jest różowy na ustach był przezroczysty. 6,5 g, fajne opakowanie, plastikowy, przezroczysty słoiczek z różową, zatrzaskową klapką. Świetny melonowy zapach, ale ja nie lubię brudzić palców przy jego nakładaniu *dlatego nie kupię go ponownie* chyba nawet już nie jest dostępny w sprzedaży. Musze go wyrzucić, bo upadł i pękło zapięcie tej nakrywki.

#YvesRocher pomadka nawilżajaca do ust, kupiłam w promocji 1+1 gratis, drugą - migdałową, dałam w prezencie dla koleżanki. 4g, niby-winogronowy zapach, do którego ciężko się było przyzwyczaić. Nawilżenie było, wydajna, tania, małe opakowanie, więc idealna do torebki, ale *jej już nie kupię* wolę wypróbować inne.

2014-05-14 22.52.40.jpg


#AirWick  świeca Ribbons Scent (opisana w ostatnim wpisie #zakupy), delikatny zapach, nie czułam go jak siedziałam w pokoju, ale czuć było piękny, kwiatowy zapach wypełniający pomieszczenie jak się wchodziło do mieszkania. Długo się wypala i ta pierwsza wypaliła się dosłownie do ostatniej kropli wosku! Mam nadzieję, że pozostałe też tak będą się wypalały. Opakowanie umyję i użyję do podgrzewaczy. Świetnie będą się prezentowały na tarasie, napełnione (do około 2cm wysokości) piaskiem, ale np. kamykami.

2014-05-14 22.51.33.jpg


2014-05-14 22.51.49.jpg


#AirWick czerwona -  orientalny eliksir, ładny zapach, jak ładne męskie perfumy z przyprawami, długo się wypalała, chociażby dlatego, że płomień był słaby, nie wypaliła się do końca, na dnie trochę zostało, ale niedużo. Opakowanie umyję i użyję do trzymania długopisów lub pędzli do makijażu.

Brązowa – o zapachu czekolady, bardzo smakowity zapach, pięknie się wypaliła, na dnie został tylko knot i resztki spalonego wosku. *bardzo chętnie kupię ją ponownie* opakowanie już umyłam i chyba postawię je gdzieś „pod ręką” z długopisami - takie ładne nie musi stać gdzieś ukryte, dodatkowo dobrze się komponuje z kolorami moich mebli, zwłaszcza stołu i krzeseł.

Mam ochotę moje #wnętrze udekorować, „nudnymi”, stonowanymi kolorami ziemi, beżowy, kremowy, popielaty brąz i może petrol, pudrowy, ciemny róż albo turkusowy jako akcent. Sama jeszcze nie wiem. Jestem pewna, że nie chcę jakiś krzykliwych kolorów, chcę wchodzić tutaj i od razu czuć spokój i relaks.

#Glade nie pamiętam jaki to dokładnie zapach, zimowa edycja z borówkami, zapach ładny, opakowanie też, ale jak widać na zdjęciu, dużo tej świeczki zostało w opakowaniu. Teraz wpadłam na pomysł, żeby podgrzać wosk na kaloryferze i spróbować wypalić ją do końca jak już się wosk rozpuści. Mam nadzieję, że zadziała, bo szkoda tyle wosku wyrzucać, to tylko strata pieniędzy. Miałam już ją wcześniej i to jest pierwszy raz, że coś takiego się zdarza. * nie wiem czy znowu ją kupię*

#podgrzewacze z pomarańczowym woskiem – o zapachu cynamonu, pozostałe to przeciw zapachowi dymu papierosowego. Nie wiem jaki to zapach, ale jest ładny, słodki, przyjemny, delikatny, słabo go czuć, może dlatego, że nie palę w mieszkaniu, szczerze mówiąc, próbuję na zewnątrz też nie palić, szkoda zdrowia i pieniędzy. Ciężko mi to idzie, kiedyś było łatwiej, teraz chętnie sięgam po papierosy, częściej i łatwiej niż kiedyś, ale nie ma co się dziwić, są ku temu powody. Od momentu poczęcia byłam biernym palaczem, wszyscy w rodzinie palą, oprócz  najmłodszej siostry – lubię myśleć, że to dzięki mnie, bo kiedyś ją poprosiłam, żeby nawet ani razu nie próbowała, bo może się skończyć tym, że jej się spodoba, bo u nas w rodzinie mamy skłonności nałogowe, zwłaszcza jeżeli chodzi o papierosy i alkohol.

2014-05-14 22.49.59.jpg


2014-04-18 18.33.03.jpg


2014-05-14 22.50.48.jpg


2014-05-14 22.50.48.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego