• Wpisów: 183
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:32
  • Licznik odwiedzin: 1 928 / 3142 dni
 
tygrys3k
 
image.jpeg

#rimmel tusz do rzęs z wyciągiem z ogórka, ładnie pachniał ogórkiem, dawał Ok efekt, miałam lepsze  *nie wrócę do niego*
#lancome booster xl - basa pod tusz do rzęs, był ok na początku. Spodziewałam się czegoś więcej po tej marce i produkcie za taką cenę. *nie kupię go ponownie*

image.jpeg

Krem na noc Yves Rocher serum vegetal, ten pomarańczowy. Ładny zapach, działanie bardzo dobre, ale jak na mój gust ma zbyt tłustą konsystencję i nie wchłaniał się zbyt dobrze w moją skórę.
Tanie mydło do rąk z Zeeman. Ładnie wygłąda, słabo się pieni, raczej mało przyjemny zapach.

image.jpeg

Tanie, lekko perfumowane wkładki higieniczne *zawsze do nich wracam*

Witaminowe pastylki musujące. Dawno ich nie kupiłam. Mam inne suplementy, np.te na włosy. Nie chcę przesadzić z suplementami, więc tych musujących chwilowo nie zażywam.

Olejek zapachowy do podgrzewacza. Jeżeli się nie mylę kiedyś go miałam i też śmierdział. To nowa buteleczka, ale ją wyrzucam, nie chcę śmierdziela ( FLEUR D'ORANGER)

Taśma korekcyjna - jedna mniej z multum przyborów biurowych/szkolnych, które posiadam.


image.jpeg

Yves Rocher spray ułatwiający rozczesywanie włosów. Ładny zapach lipy.

Dove szampon do włosów, "codzienne nawilżenie". Typowy dla dove zapach, dobrze się pinił, lubiłam go.


image.jpeg

Żel pod prysznic Fa, zawsze do niego wracam, uwielbiam ten zapach.

Pianka do włosów Nivea. Długo ją miałam!

Antyperspirant Rexona aloe vera fresh w sztyfcie. Kupuję je od dawna.

image.jpeg

Suplement diety poprawiający kondycję włosów i paznokci Capilae. Powinnam je brać regularnie, ale zawsze zapominam.

Maseczka do twarzy z masłem shea, nawilżająca i wzmacniająca. Saszetka wystarczyła na dwa razy. Piękny zapach i świetny efekt.

Beauty Elixir Yves Rocher. Długo go miałam, rzadko stosowałam, ładny zapach, nie zauważyłam żadnego specjalnego efektu.

Krople do oczu, po kilku miesiącach zużyłam je do rozrzedzania tuszu do rzęs.

Czarny flamaster, który rąbnęłam w pracy, nie umyślnie, ale potem też go nie oddałam.


image.jpeg

Folia aluminiowa. Używam rzadko, a miałam dwie, pewnie jedna była w kuchni, a druga w moim pokoju z czasów, gdy jeszcze mieszkałam na stancji.

#Lipton herbatka z czarnymi jeżynami i jagodami. Fajny zapach, smak delikatnej czarnej herbaty.

Pigułki antykoncepcyjne, chociaż nadal nie uprawiam seksu, przydały się jak latałam do Polski, po skończeniu jednego opakowania zaczynałam nowe, aby odłożyć miesiączkę na później. Nie chciałam przez to przechodzić w czasie wakacji, ani w podróży.

Maseczka z Biedronki. Ładnie pachnie, ale nie zauważyłam jakiegoś specjalnego efektu.

Krem na dzień Yves Rocher Vegetal pomarańczowy (wrinkles&radiance, smoothing care). Ładny zapach, dobrze działa. *kupię ponownie* chwilowo mam ten w tubce z pompką.

Kolejne opakowanie płynu do soczewek Dioptil.

#lactacyd płyn do higieny intymnej z chłodzącym efektem.

Nivea antyperspirant o zapachu fiołków. Podoba mi się zapach i działa na mojej skórze, więc *kiedyś ponownie go kupię*

Yves Rocher serum Sebo vegetal zwężający pory. Działa. Fajny zapach. Mam kolejne opakowanie. Zmienili opakowanie, alo formuła chyba jest taka sama.
image.jpeg

Mały flakonik perfum Yves Rocher So Elixir Bois Sensuel, który dostałam za darmo przy zakupie pełnowymiarowego flakonu perfum.

#Catrice Frosting Soft Touch Finish topcoat matujący. Miał niebieską "poświatę" kilka razy użyłam, a potem leżał. Jest stary, więc go wyrzucam.

Masło do ciała The Body Shop o zapachu kokosa z błyszczącymi drobinkami. Był trochę za tłusty na moją skórę, zapach strasznie chemiczny, niczym nie przypominał kokosa.

Szampon do włosów Fructis Nutri repair 3. Fajny zapach i nie plątał włosów, dobrze się pienił.

Odżywka do włosów blond z wyciągiem z rumianku. Zapach mnie pod koniec irytował.

Okłady-maseczka na oczy z rumiankiem, aloesem i zieloną herbatą przeciw zmęczeniu. Fajny zapach i efekt po użyciu.

Kolejny czarny flamaster rąbnięty z pracy, wysechł, bo go nie zamknęłam.

Żel do twarzy Yves Rocher Sebo Vegetal.

image.jpeg

Zupka błyskawiczna, warzywna, beznadziejna.

Pasta do zębów Colgate Total, była dobra.

Kolejna butelka Garnier wody micelarnej. Bardzo dobra, używam kolejną.

Elnette mały lakier do włosów. Fajny zapach jak na Elnette, szukałam pełnowymiarowego, ale nie znalazłam, tego z "pnaterką"( Elnette Satin, volume excess, sterke fixatie).75ml.

Ostania para soczewek miesięcznych. Czas umówić sie na wizytę u optyka, bo -2 są już dla mnie za słabe, niestety. Kolejne opakowanie pigułek anty, Bellina.

Wypisany długopis Bic. Kupiłam kilka lat temu w Polsce w Rossmannie.


No i drugi listek zużytych pigułek Capilae poprawiających kondycję włosów i paznokci, zapomniałam ułożyć do zdjęcia i nie chciało mi się robić i edytować nowego.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego