• Wpisów: 183
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:32
  • Licznik odwiedzin: 1 928 / 3142 dni
 
tygrys3k
 
Meble bardzo długo stały w mieszkaniu i niestety zagracały je. Były drogie i chociaż to trwałe drewno, odporne na czynniki pogodowe, wolałam je najpierw zabezpieczyć jakimś środkiem, aby jak najdłużej ładnie wyglądały.
Meble przed pomalowaniem (jeden dzień słońca, wieczorem deszcz i później już tylko deszcz.. Belgia).
image.jpeg

Tego użyłam (za olejek 3V3, "ekstremalna żywotność", przeciw UV, ochrona przed plamami i tłuszczem, wodoodporny do drewna teak w kolorze teak) zapłaciłam 28-29€ za 1litr (+-12 m2). Pędzle do olejkowania kosztowały 3,99€ za całe opakowanie, były chyba najtańsze. Zostały dwa pędzle, jeden zużyłam doszczętnie, i może 1/4 olejku.

image.jpeg

Kupiłam też plandekę, aby je przykryć po wystawieniu na taras oraz sznur i karabinek aby to wszystko zamocować (plandeka za 15,05€(-5,30€ bo była w promocji), karabinek 2,79€, sznur 20m, 4mm grubości, polip..coś tam, za 2,69€), nie chciało mi się tego porządnie rozłożyć na meblach to na noc zabrałam do mieszkania, żeby w nocy gdzieś nie zwiało.

image.jpeg

Tak wyglądają po nałożeniu dwóch warstw olejku. Są w ciemnym kolorze, ciemniejszym niż oczekiwałam, ale producent olejku ostrzegł na opakowaniu 3V3, że końcowy odcień zależy od wieku i porowatości drewna, moje meble są nowiutkie, pewnie dlatego taki ciemny kolor wyszedł. Miejscami się lekko błyszczą, a deszcz tworzy krople na nich, nie wsiąka, czyli super. O to właśnie chodziło.

image.jpeg


image.jpeg

Zaczęłam malowanie na tarasie, bo była ładna, słoneczna pogoda (chyba widać na zdjęciu przed malowaniem),ale musiałam przenieść do środka, bo zaczęły się zbirać chmury. Trwało to 3 dni, i przez ten czas meble stały w mieszkaniu, na podłodze rozłożyłam folię, okno było uchylone, żebym się nie zatruła w nocy oparami, ale plamy na podłodze zostały, folia popękała, ale się nie dziwię, bo była cienka, wziełam najtańszą. Dobrze, że plamy udało się usunąć. Nie mam w domu Cif-a, ale Vanish w proszku też sobie poradził.
image.jpeg


image.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.